Metsuritrio testuje arGrow – Gdybym miał własny las, na pewno bym z tego skorzystał
Anna i Ella Hautaviita to młode drwalki, które na popularnym koncie na Instagramie „Metsuritrio” dzielą się swoimi doświadczeniami z pracy w lesie. Opowiadają o tym, jak trafiły do tej branży, jak powstało ich popularne konto oraz jak nawiązały kontakt z firmą Arevo arGrow. Ich własne testy z wykorzystaniem arGrow zapowiadają się obiecująco. Sadzonki posadzone wiosną przy użyciu arGrow już jesienią wyglądały na bardziej wytrzymałe niż sadzonki z grupy kontrolnej.
Oczywisty wybór kariery
Zawód leśnika nie jest zbyt popularny wśród kobiet, ale dla Anny i Elli Hautaviita był to naturalny wybór, ponieważ obie dorastały w rodzinie, gdzie ojciec pracował w leśnictwie. Ella opowiada, że leśnictwo stało się jej karierą podczas rocznej przerwy po ukończeniu szkoły średniej. Anna natomiast, zanim trafiła do lasu, zrobiła niewielki objazd przez branżę medyczną. Telefon do ojca doprowadził ją – dosłownie – do lasu już następnego ranka.
– Na początku nie miałem o tym pojęcia. Łańcuch ciągle się zacinał, było strasznie gorąco, a do tego mnóstwo komarów… Było ciężko, ale potem poczułem tę iskrę – to jest niesamowite!

Drwale w mediach społecznościowych
Anna i Ella zaczęły pokazywać na Snapchacie, jak wygląda ich praca w leśnictwie, ale znajomi namówili je, żeby zaczęły publikować posty również na Instagramie. Założyły konto w 2019 roku, myśląc, że śledzić je będą tylko ich znajomi i kilka innych osób. Dziś mają dziesiątki tysięcy obserwujących.
Wraz ze wzrostem popularności Metsuritrio zaczęło otrzymywać propozycje współpracy komercyjnej, co doprowadziło je do nawiązania współpracy z Arevo arGrow. Anna i Ella podkreślają, że muszą mieć pewność co do produktów, które promują, dlatego przed podjęciem decyzji o współpracy poprosiły o opinię swojego tatę.
– Tata powiedział, że przeczytał artykuły na temat tego produktu i że wygląda on obiecująco. Dzięki jego wsparciu my też odważyliśmy się go wypróbować – opowiada Ella.
„Precz z roślinami i naprzód!”
Praktyczne testy Anny i Elli z wykorzystaniem arGrow rozpoczęły się w kwietniu ubiegłego roku, kiedy to do ich domu w Satakunta dotarła przesyłka z Umeå. Jak twierdzą, rozpoczęcie pracy było bardzo proste.
– „W domu sprawdziliśmy, czy granulki wysypują się z butelki. Potem wystarczyło tylko włożyć rośliny do worka i gotowe!” – wspomina Ella.
Zauważyli, że arGrow zaczyna zyskiwać popularność wśród właścicieli lasów, ponieważ wielu z ich obserwujących podzieliło się pozytywnymi doświadczeniami. Nawet ich własne próby z zastosowaniem precyzyjnego nawożenia okazały się obiecujące. Sadzonki, które posadzili wiosną i sprawdzili we wrześniu, już wtedy wydawały się i wyglądały na silniejsze oraz bardziej wytrzymałe.
– Gdybym miała własny las, wykorzystałabym go. Na przykład na żyznej glebie rośliny mogą łatwiej konkurować z trawą dzięki precyzyjnemu nawożeniu – mówi Anna.
– „Prawdopodobnie obsadziłabym jedną działkę z wykorzystaniem precyzyjnego nawożenia, a drugą bez niego. W ten sposób można na własne oczy zobaczyć różnicę i przekonać się, jak dobrze ten produkt działa” – dodaje Ella.
Warto przeczytać